Czekała 46 godzin na SOR-ze. Śmiercią kobiety zajmie się prokuratura

Dodano:
Szpital, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
Chora na szpiczaka mnogiego pani Maria spędziła ponad 46 godzin na poznańskim SOR-ze. Kobieta zmarła dzień po przewiezieniu na OIOM.

Pod koniec lipca kobieta została przyjęta na SOR Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Lutyckiej w Poznaniu. Trafiła tam z objawami biegunki, wymiotów, gorączki oraz odwodnienia. Z uwagi na podejrzenie infekcji została umieszczona w izolatce. Wątpliwości budzą jednak warunki, jakie zapewniono pacjentce. Jak bowiem relacjonowała rodzina, pomieszczenie było niewielkie i duszne, a dodatkowo przechowywano w nim sprzęt medyczny oraz koce.

Sparaliżowana miała spędzić na twardej kozetce ponad 46 godzin. W tym czasie nie korzystała z materaca przeciwodleżynowego ani nie była stale monitorowana pod kątem podstawowych funkcji życiowych.

Ponad 46 godzin oczekiwania na SOR-ze

Syn pacjentki, cytowany przez "Gazetę Wyborczą", twierdzi, że pomimo stopniowego pogarszania się jej stanu, nie podjęto dodatkowych kroków, aby jej pomóc. U pani Marii pojawiały się również trudności z utrzymaniem dostępu dożylnego. U kobiety pojawiły się zaburzenia świadomości, bardzo szybkie tętno, wychłodzenie kończyn oraz sinienie ust.

Kiedy pacjentka została w końcu przeniesiona na oddział chorób wewnętrznych, lekarze ocenili jej stan jako skrajnie ciężki. Podano jej płyny, antybiotyk, noradrenalinę i tlen. Następnie kobietę zaintubowano i przewieziono na OIOM. Jednak to wszystko nie było w stanie już jej pomóc. Pani Maria zmarła kolejnego ranka.

Sprawa trafiła do prokuratury

Syn kobiety skierował sprawę do prokuratury. Zapewnia, że nie chce z góry przypisywać winy personelowi medycznemu, lecz oczekuje dokładnego wyjaśnienia okoliczności śmierci matki.

Szpital twierdzi, że przeprowadzone badania oraz zastosowane leczenie były odpowiednie do stanu pacjentki. Czemu jednak kobieta spędziła niemal dwie doby na SOR-ze? Szpital twierdzi, że powodem miał być brak wolnego miejsca na oddziale, na którym można było zapewnić pacjentce konieczne warunki izolacji.


Źródło: Gazeta Wyborcza
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...